List do nieznanego poety
Jenseits von Gut und Böse
Pański pokój wynajęty u rencistki
Dawno wdowy ale z seksem niewygasłym
Która pieska ma Pan musi wyprowadzić
Nawet wtedy gdy pan zaczął nowy wiersz
Z jednym krzesłem wąskim łóżkiem bujnym grzybem
Pański pokój nieprzytulny zwłaszcza teraz
Kiedy w okno co na północ zawsze patrzy
Tłucze dziobem mrozu biały zimny ptak
Czy herbatę choć pan może sobie zrobić?
Czy sprowadzić może sobie pan dziewczynę?
Pańska matka odwiedziła pana kiedyś
W tym pokoju gdzie z sufitu patrzy strach?
W rękopisach czy nikt panu tam nie grzebie?
Czy na światło każą panu coś dopłacać?
Te butelki opróżnione z podłej wódki
Gospodyni panu chyba ma za złe?
Pańską twierdzą i wygnaniem jest ten pokój
Wieżą ponad dobrem złem i społeczeństwem
Czy pan czasem nie próbuje z niego uciec?
Z rozpaczliwych czterech kątów Piąty: śmierć
i znów wracam do punktu w którym wiersze Wojaczka najlepiej oddają mój stan "duchowy"










--
Ciamk, ciamk, ciamk.
<zaczynanie jedzenia żelka od głowy>
--
The world moves much faster than any of us would like to believe; Breathe easy.
--
[link]
- why m. jackson is BAD ?
--
plastic parts
broken hearts
masterpiece
scalpel please
--
[link]
- why m. jackson is BAD ?
--
plastic parts
broken hearts
masterpiece
scalpel please
--
[link]
- why m. jackson is BAD ?
--
Don't confuse, baby, you're gonna lose your own game.
=Stardust-Splendor
Previous Page12345...Next Page